Organizacja wycieczki i niezbędny ekwipunek
Planując wakacyjny wyjazd w pierwszej kolejności zwraca się uwagę na wielkość portfela. Duże ośrodki turystyczne cechują wybitne atrakcje ale też wysokie ceny. Oczywiście można pominąć ten aspekt robiąc zakupy w małych sklepikach i spędzając noc w prywatnych pokojach gościnnych. Mimo to kilkudniowy wyjazd jest pewnym wydatkiem, dlatego też wiele osób zadowala się jednodniowymi wycieczkami po okolicznych atrakcjach.
Co ciekawe często sytuacja wygląda tak, że wycieczkowicz może poszczycić się dużą wiedzą o atrakcjach oddalonych o kilkadziesiąt kilometrów, a znajdujące się o wiele bliżej atrakcje nie są mu znane. Przyczyną tego jest zła promocja regionu jak i też słabe zadbanie o stan atrakcji oraz samą infrastrukturę turystyczną. Przed pakowanie walizek warto zastanowić się co może okazać się niezbędne. Inny bagaż zabierzemy nad może a inny w góry. Wyjazd nad może należy do wypoczynku biernego gdyż większość turystów zamierza spędzać czas na plaży, opalając się bądź spacerując brzegiem morza. Często wykupywane są również krótkie rejsy bądź wycieczki fakultatywne. Wycieczka w góry wiąże z sobą więcej wydatków. Jeśli nie zamierzamy wychodzić poza miasto a zwiedzanie gór ograniczyć jedynie do krótkich spacerów i korzystaniu z bryczek, możemy spokojnie wybrać się tam w dowolnych butach zabierając jedynie ochronę przeciwdeszczową.
Obyczaje Indian
Jak fajka stanowiła symbol pokoju, a wampumy wyraz pokoju i autorytetu, tak noże do skalpowania i maczugi, które później przerodziły się w topory wojenne, zwane tomahawkami, oznaczały wojnę.
Pierwotnie tomahawk nie był bronią, miał zrazu kształt buławy i taką pełnił u Algon-kinów funkcję. Był wyrazem prawa i autorytetu. W czasie ważnych narad plemiennych wódz przybierał go w pióra i stawiał na honorowym miejscu. Dopiero gdy przybyli Europejczycy i za futra dostarczali Indianom żelazne ostrza toporów, osadzano je na dawnych wodzowskich buławach, nadając tomahawkom charakter groźnej broni. Pewną odrębność zachowali mieszkańcy północy Kanady — Eskimosi. Sami nazywali siebie „ludźmi” (innuif), lecz przylgnęła do nich wzgardliwa nazwa, wzięta z jednego z języków grupy Indian algonkińskich — eskimo, co oznaczało zjadaczy surowego mięsa. Eskimosi byli nąjpóźniejszymi przybyszami z Azji, a proces ich migracji zakończył się około 10 tyś. lat temu, nie licząc podejmowanych przez nich i później na mniejszą skałę wędrówek. Byli oni doskonale dostosowani do arktycznego klimatu, żywili się rybami, na lądzie polowali na karibu, lisy i niedźwiedzie polarne. Jako broni używali harpunów, oszczepów i łuków. Z drewna i kości tworzyli różne przedmioty użytkowe i dzieła sztuki. Ich organizacja społeczna była luźna, oparta na rodzinie jako podstawowej jednostce. W religii przeważała wiara w duchy i szamanizm. Z badań archeologicznych zdaje się wynikać, że przed przybyciem Europejczyków do Ameryki osiągnęli Eskimosi stopień kultury i organizacji wyższy od tego, jaki istniał w XVI w.
Obszar nadatlantycki
Obszar nadatlantycki obejmuje kopulaste, niskie Appalachy kanadyjskie, zbudowane głównie z prekambryjskich skał krystalicznych. Dzielą się one na dwa pasma: bardzo zniszczone wschodnie i znacznie lepiej zachowane zachodnie. Pasmo wschodnie składa się z fragmentów wyżynnych na południu Nowej Fundiandii oraz w Nowej Szkocji i na południu Nowego Brunszwiku. Pasmo zachodnie ciągnie się z terenu Stanów Zjednoczonych w postaci niezbyt wysokich wzniesień. Wschodnia część kanadyjskich Ap-palachów, zwana również Akadią, obejmuje półwysep Nowej Szkocji oraz półwysep Nowego Brunszwiku. Stanowi ona obszar falisty ze wzniesieniami dochodzącymi do 700 m n.p.m.
Wybrzeża tego obszaru są przeważnie skaliste, silnie rozczłonkowane z licznymi głębokimi i malowniczymi zatokami. Największa wyspa u wschodnich wybrzeży, Nowa Fundlandia (110,6 tyś. km2), została oddzielona od lądu prawdopodobnie dopiero w czwartorzędzie na skutek ruchów, które spowodowały zatopienie wschodniej części wyspy i powstanie zespołu ławic. Pomiędzy obszarem tarczy kanadyjskiej na wschodzie i systemem Kordylierów na zachodzie rozpościera się rozległy pas równin i nizin. Stosunkowo niewielką, lecz niezmiernie ważną w historii Kanady krainę stanowi pagórkowata Nizina Wielkich Jezior oraz Rzeki Św. Wawrzyńca.